Mam propozycję aby dodać temat dotyczący WCP Kubalonka . Właśnie wróciłam z tego szpitala ale zanim tam wyjechałam szukałam jakichkolwiek szerszych opini ale nigdzie nie ma takich informacji .Wróciłam i szczerze mówiąc jestem zszokowana tym co tam zobaczyłam . Zaczną od tego ,że personel , czyli lekarze , pielęgniarki , ogólnie cały personel medyczny i nie tylko -przesympatyczni , okolice piękne , ludzie z okolicy super . Niestety warunki sanitarne - tragedia ,masa ludzi jedna maleńka stołówka na której posiłki wydają od 12 do 13.30 - jeden drugiemu stoi niemalże nad głową aby zjeść posiłek , jedni odchodzą od stołów , drudzy zasiadają nikt nie ściera tych stołów zanim drudzy usiądą , łazienki albo w miarę ładne ale zimne - kąpiel dzieci odpada , albo ciepłe ale stan czystości odbiega od zadawalającego , popsute spłuczki przy sedesach - tak wygląda oddział bez łazienek przy pokojach . W ostatnim czasie panuje tam ,,wymiotówka - posrakówka "i szerzy sie ostro ale będąc tam i widząc to- tylko współczuję całemu personelowi ,że muszą pracować w takich warunkach . A jeśli ktoś tam się wybiera nie mówię ,że odradzam , ale radzę zabrać leki p/biegunkowe , p/ wymiotne - zapłacić za pokój z łazienką i zabrać wszelkie potrzebne leki dla opiekuna -jak opiekun zachoruje - lekarz przyjmuje tylko w określonych godzinach a do apteki trzeba zjechać do Wisły lub Istebnej -a jak nie masz swojego pojazdu - to cieniutko .
Zaznaczam ,że personel szpitala naprawdę przesympatyczny i ludzie z Istebnej i okolicy także , i mam nadzieję ,że jeszcze wybiorę się w te okolice bo naprawdę warto.
Pierwszy list napisał/a któres z tamtejszych lekarzy,żeby podnieśc swoj nadszarpnięty prestiż. Jest to niemal hymn pochwalny na cześc tej jednej grupy w tym szpitalu.Skoro ktoś tam remontował łazienki to dlaczego nie pomyślał o powiększeniu stołówki?skoro cały czas powiększa się zaplecze hotelowe?Co do włsnych lekarstw-to wktórym szpitalu w dzisiejszych czasach dostajemy wszystko? Niemal w każdym trzeba miec swoje lekarstwa,bandarze a nawet strzykawki!!!A to jak lekarze traktują matki-pozostawia wiele do życzenia!Tak jak i dyrektor tamtejszej placówki prawdopodobnie wychodzą z założenia -przyjadą następne!
Nie jest tajemnicą jak dyrektor WCP kubalonka traktuje pracownikow ,znam to z autopsji bo bylem jednym z nich.Traktuje wszystkich skandalicznie"banda wiesniakow'' to jego slowa....Dzial techniczny powinien sam sie zwolnic i nie pozwalac sobie na takie traktowanie.Zebrania ktore organizuje nadaja sie do'' smiechu warte'',jedna wielka komedia.Nie bede sie wypowiadal na tematy czystosci itd bo to jest wstyd ze tak wielki osrodek jest w takim stanie.Ogolnie mowiąc ten człowiek nie ma zielonego pojęcia o tym co stara sie robic i wszyscy na tym cierpią.Nie bójcie sie ludzie walczyc o swoje bo komornicy i sądy są po waszej stronie.Pozdrowienia dla całego personelu WCP Kubalonka.
Czy ktoś wie dokąd zmierza Sanatorium z jego dyrektorem ?!!!!
Jest coraz mniej dzieci !!!
A może ktoś świadomie dąży do upadłości ?!!!
Ludzie kreatywnie myślący są podobno szykanowani i w miarę możliwości eliminowani !!! Przykładem niech będzie jeden z lekarzy który wylądował w szpitalu z poważnymi dolegliwościami sercowymi !!!
A gdzie jest załoga ?!
Gdzie są związki zawodowe ?!
GDZIE JEST RADA SPOŁECZNA SANATORIUM !!!!!!
Podobno członkami rady społecznej są ludzie z Trójwsi !!! Czyżby obojętny im był los prawie 200 pracowników ?!!!
GDZIE JEST WRESZCIE ORGAN ZAŁOŻYCIELSKI ?! Czyżby wszystko było już zdecydowane i "pozamiatane" ?!!
Jako pracownik WCP nie chciałam się wypowiadać w tym temacie. Ale chyba jednak muszę...
Owszem, co do warunków nie jest idealnie, ale na bierząco ciągle są przeprowadzane jakieś remonty. Kiedyś będzie i ciepło i ładnie.
Odważna, uważałabym z tak ostrymi słowami, bo z tego co mi wiadomo, pobyt w szpitalu jednego z lekarzy nie jest spowodowany żadnym szykanowaniem ani chęcia wyeliminowania. To starsza osoba, w tym wieku problemy sercowe to raczej normalka...
Pracuję tam dopiero od roku, ale z tego co słyszałam od moich koleżanek i kolegów z pracy, to nasz ówczesny dyrektor wyprowadził ten zakład ze skraju bankructwa, na jakim pozostawił go jego poprzednik. Stara się o różne dotacje. Więc ideałem nie jest, ale do upadłości raczej nie dąży.
Nikogo tu nie bronię, sama uważam że dział techniczny zarabia o wiele za mało. Chcialam tylko sprostować, bo zaczęły tu padać zbyt ostre słowa...
Pozdrawiam wszystkie moje koleżanki i kolegów z pracy
Odważna, uważałabym z tak ostrymi słowami, bo z tego co mi wiadomo, pobyt w szpitalu jednego z lekarzy nie jest spowodowany żadnym szykanowaniem ani chęcia wyeliminowania
Co jest ostrego w tych słowach ?
Ja mam zupełnie inne i wiarygodne informacje. Chyba jesteś jedną z niewielu która jest zadowolona. Pochwal się pielęgniarkom, pracownikom kuchni i innym że jesteś zachwycona. Na pewno Ci przyznają rację....
Izka napisał/a:
Pracuję tam dopiero od roku
I pewnie dlatego słabo się orientujesz co na prawdę w trawie piszczy...
Osobiście życzę Tobie i wszystkim tam pracującym powodzenia. Dyrektorowi również. Na dzień dzisiejszy z sanatorium napływają niepokojące informacje że panuje tam wszechobecny strach przed dyrektorem i jego "współpracownikami", że wszystko zmierza do jakiegoś niewiadomego przekształcenia (stąd te remonty), że coraz mniej dzieci...
Pozdrawiam
Kobieto czytaj ze zrozumieniem.
Wiem jakie jest zdanie pielęgniarek, pracowników kuchni, wszystkich... rozmawiam z nimi na codzień...
Nie napisalam też że jestem zadowolona ani zachwycona! Nie dopisuj sobie, ok?
A ostrymi slowami nazwałam zwalanie choroby dyrektora ds. lecznictwa na sumienie dyrektora naczelnego. Tyle w tym temacie.
Nie dyskutuję z tobą, skoro masz lepsze źródła informacji o wszechwiedząca.
Haha:D fajnie "panuje tam wszechobecny strach przed dyrektorem i jego "współpracownikami" ". To było dobre. Myślę, że może jakiś mały strajk pracowników. A biały personel powinni wysłać według mnie na Marsa. Czego oni jeszcze chcą??? Pensje maja o wiele większe niż zwykli pracownicy a jeszcze im mało. Zero szacunku dla takich ludzi. Według mnie powinni przez rok pobyć w Afryce czy np Irak albo Afganistan. To dopiero by się im oczy otworzyły i zobaczyli co to praca. Bo tam to mają raczej wakacje;P Pozdro A co do samej Kubalonki to byłem 3 tygodnie i nie narzekałem. Belveder to nie był ale ogólnie spoko. Jedzenie dobre, umyć się i spać też bylo gdzie. Nie narzekałem.
Nie napisalam też że jestem zadowolona ani zachwycona
Masz rację. Przepraszam.
Izka napisał/a:
zwalanie choroby dyrektora ds. lecznictwa na sumienie dyrektora naczelnego
Problem w tym że ja nie zwalam kobieto czytaj ze zrozumieniem pisałam że tak jest podobno...
Izka napisał/a:
Nie dyskutuję z tobą, skoro masz lepsze źródła informacji
Zupełnie nie rozumiem. Zazdrościsz mi źródeł informacji. Jeśli w sanatorium jest OK to własnie powinnaś ze mną dyskutować i bronić swoich argumentów. Jako pracownik powinnaś także bronić swojego miejsca pracy!!! Wybacz ale Twoje obrażanie sie przypomina trochę przedszkole.
Proponuję lekturę wszystkich postów w tym temacie... wnioski nasuwają się same...
Pozdrawiam
[ Dodano: Nie 17 Lut, 2008 ]
Jaśko napisał/a:
Pensje maja o wiele większe niż zwykli pracownicy a jeszcze im mało. Zero szacunku dla takich ludzi.
Chyba jesteś młodym i niedoświadczonym człowiekiem. Wolę pozostać bez komentarza.
P.S. Każdy człowiek - również Ty - wymaga szacunku !!!
Jestem młody to fakt. Faktycznie szacunek należy się każdemu. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam z mojej strony.
Ale Odważna sama przyznaj, że co do zarobków to powiedzialem prawdę i tego mi nie mozesz zarzucić. Ludzie płacą ciężkie pieniądze na opiekę zdrowotną, a jak człowiek przyjdzie do lekarza to często odchodzi z kwitkiem. Nie słyszałaś o ostatnich strajkach. Lekarze odchodzą od łóżek pacjentów. Ja się pytam a gdzie przysięga Hipokratesa????
Jak Jozek P. był dyrektorym na Kubalónce tóż było nejlepij. Szkoda że go teraz ni ma jyny jacysi partacze.
O co chodzi odważnej? Nie umiy rozmawiać jyny każdego ciegnie za słowo? Dołbyś spokój!
Dyrektor chyba nie jest taki najgorszy - ma swoje plusy. Bo przynajmniej ma układy i wejścia aby załatwić pieniądze na niezbędne remonty. Wiadomo, że nie da sie wszystkiego zrobić od razu w tak wysłużonym i potężnym budynku. I z tym akurat sobie radzi. Problemem jego jest podejście do zwykłych pracowników z obsługi. Ten brak poszanowania i ciągłe poczucie wyższości. Poniżanie i obrażanie na porządku dziennym. I do tego ta banda lekarzy nierobów, którzy nigdzie indziej nie mieli by się tak dobrze jak na Kubalonce, a jeszcze sie im strajkować chce.. Paranoja.. Ile zarabia tam taki lekarz a ile zwykły pracownik ???
"Jaśko"
z Twoim ostatnim postem zgadzam się całkowicie. Wcześniej się trochę niezrozumieliśmy bo Ty odnosiłeś się do sytuacji w całym kraju a ja do WCP.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum